wtorek, 6 lipca 2010

Sytuacja inżyniera.


Inżynier – określenie to i tytuł naukowy budzi szacunek i podziw. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest dawna tradycja polska związana z końcem XIX wieku, kiedy to rozwój nauki, techniki i powstawanie uczelni technicznych miały swój początek. Koniec XIX wieku był okresem pary, pociągów, samochodów, górnictwa, generalnie rozwoju techniki i przemysłu na terenach zaborczych. Wówczas inżynier był osobą, która niczym rewolucjonista, kształtowała charakter życia narodu. Był on przodownikiem zmian dokonujących się w społeczeństwie, chlebodawcą dla biedoty ze wsi, a przede wszystkim wykształconym w dziedzinie nowych nauk człowiekiem.


Podobnie dzisiaj, inżynier jest osobą niezwykle poważaną, bez względu na to, jaki rodzaj inżynierii to jest. Generalnie kierunki i uczelnie techniczne mają w społeczeństwie większe poważanie niż humanistyczne. Nauki ścisłe są darzone wielkim szacunkiem ze względu na poziom trudności i skomplikowania, jaki prezentują. Inżynier będący absolwentem tak trudnych kierunków, jawi się jako osoba, która musiała wiele poświęcić dla nauki, która jest niezwykle inteligentna i jest w stanie osiągnąć wielki sukces.

Ostatnia kwestia jest w dużej mierze prawdą, gdyż polscy inżynierowie są bardzo cenieni na zagranicznym rynku pracy ze względu na wysoki poziom nauczania na uczelniach wyższych. Co więcej, właśnie przez ten „popyt” na polskich inżynierów, znaczenie tytułu wzmaga na sile i poważaniu. Należy jednak pamiętać, że tytuł naukowy to nie wszystko. Aby cieszyć się w społeczeństwie prawdziwym poważaniem należy naukowe tytuły potwierdzić praktycznymi umiejętnościami.

Jakie powinny być szkoły wyższe w Polsce?

Obserwatorzy